• Wpisów:439
  • Średnio co: 5 dni
  • Ostatni wpis:5 lata temu, 15:36
  • Licznik odwiedzin:14 042 / 2248 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Niby go nienawidzisz , a jednak coś Cię do niego ciągnie ..
 

 
Możesz pozbyć się numerów telefonu, sms'ów, zdjęć, a nawet ludzi ze swojego życia, ale nigdy nie pozbędziesz się wspomnień.
 

 
Cholernie boję się tego, że jakaś inna zobaczy w Nim to co ja, a On zobaczy w niej to czego nie widzi we mnie.
 

 
Bo najgorsza jest świadomość, że minęło coś pięknego, co już więcej nie będzie miało szansy się powtórzyć.
True . ;< Te kilka miesięcy z Tobą .. ;(
 

 
- Rozumiesz różnicę między lubieniem a kochaniem ?
- Tak , ja Cię kocham a Ty mnie lubisz.
 

 
To chyba normalne, że czasami chciałabym usłyszeć ciche, ciemne, drżące "tęskniłem, tak cholernie tęskniłem".
 

 
A rekolekcjonista powiedział tak ciekawe kazanie, że aż prałat zasnął . -,-
 

 
Nigdy nie wiedziałam, że jestem w stanie
pokochać kogoś tak mocno, że bez niego
nie będę potrafiła odnaleźć sensu życia.
Nigdy tego nie chciałam, broniłam się
rękami i nogami, ale to wszystko na marne.
Pewnego dnia pojawiłeś się w moim życiu,
a od tamtej pory bywałeś już tylko częściej i
częściej, a ja wraz z tym wszystkim
stawałam się słabsza, bo poświęcałam dla
ciebie wszystko, a świadomość, że
pewnego dnia cię stracę, zabijała mnie od
środka.
 

 
Nie daj po sobie poznać, ze to przez niego
rozpierdala Ci się życie.
 

 
To zawsze przychodzi tak zupełnie
niespodziewanie. Wmawiasz sobie, że na
pewno się nie zakochasz i orientujesz się
nagle, że wpadłaś po uszy i chyba już za
późno. Potem pewnie będziesz cierpieć, bo
to miłość bez wzajemności, prawda?
Zostanie Ci parę wspomnień i jego śmiech
gdy mówiłaś coś, nawet zupełnie
niezabawnego, a on się śmiał, żeby sprawić
Ci przyjemność, potem nazywał kretynką,
Ty jego biłaś po głowie i ganialiście się w
deszczu. I zostaje Ci tylko tyle i już jest za
późno na wmawianie sobie "nie zakocham
się w nim".
 

 
Zabawne, masz pewność, że będziesz
potwornie cierpieć, a mimo to brniesz w to
dalej, bo wiesz,że da Ci to odrobinę
szczęścia, które w brew pozorom jest warte
późniejszego cierpienia.
 

 
Czasami chciałabym, żeby coś mi się stało, tylko po to, aby sprawdzić jak zareagujesz.
 

 
Pierwszy raz dostałam podziękowania od Grześka za współpracę w ksmie . Jestem w szoku . *-*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Nie miałam co robić , więc narysowałam Nialla Horana dla Karoli . :))
 

 
Niektórzy ludzie nie zdają sobie sprawy z tego , jak ważne jest to , że istnieją .. <3
 

 
Obiecaj mi, że nigdy nie zapomnimy kim dla siebie jesteśmy ile razem przeżyliśmy i ile razem jeszcze przejdziemy.
 

 
Pierdole te zeszyty .. -,- Nie będę przepisywać ..
 

 
Zostałam pochłonięta przez zeszyt z biologii . : (
Przepisuję . :<
 

 
Ogółem ?
Coraz gorsza chujnia z dnia na dzień .. :/
W ciągu tego czasu dużo się pozmieniało . Nie przyjaźnię się już z Jagodą , z Oktawią też nie dogaduję się tak jak wcześniej .
W ciągu ostatniego tygodnia dwa razy pokłóciłam się z Kamilem . Zakończyliśmy swoją przyjaźń , jednak z racji tęsknoty i tego patrzenia na siebie na lekcji postanowiliśmy porozmawiać . Nie będzie tak jak dawniej , aczkolwiek jesteśmy znajomymi . Myślę , że to wystarczy . Nie mogłam znieść tego , jak patrzy na mnie na lekcjach tymi swoimi brązowymi oczami z żalem i łzami w oczach .. Unikaliśmy się , nie odzywaliśmy , ale widać było , że za sobą tęsknimy . Dalej tak jest . Tęsknię za tym , co było wcześniej , jednak nie da się tego odratować . To przykre , że można z dnia na dzień stracić najlepszego przyjaciela .. : (
Oprócz tego - też chujowo .
Miałam dwa zagrożenia na półrocze , jednak jakoś dałam radę je poprawić . Mam zwolnienie z WFu , więc nie mogę iść na zawody .
Jedyny plus w tym roku to chyba udany sylwester .. Tak , zdecydowanie mogę to uznać za plus .
Hmm .. Jeśli chodzi o życie pozaszkolne i pozarodzinne to jestem prezesem ksmu .. Tak się jakoś złożyło . Nie chciałam nim być , no ale oczywiście inni musieli zagłosować . : / Trochę chujowo jest dowodzić tym wszystkim , ale cóż .. Takie życie . : /
Szczerze mówiąc , zaglądnęłam tu dziś tylko ze względu na to , żeby poczytać wpisy z Lednicy , bo akurat z Aśką wspominałyśmy te piękne chwile . Niestety w tym roku prawdopodobnie nas to ominie ze względu na święcenia kapłańskie naszych diakonów .. Przykro . : (
Oprócz tego ? Hmm .. Co jeszcze ..
Przez te wszystkie kłótnie , problemy , przemyślenia wpadłam na pewien czas w złe towarzystwo . Nie trwało to długo , jednak odbija się to na mnie teraz . Rozpiłam się , palę paczkę szlug dziennie , czasami lubię się po prostu zjarać lub naćpać .. Przykro to mówić , ale taka prawda .. Czasem coraz częściej myślę sobie, że lepiej byłoby zakończyć moje życie na tym świecie i oszczędzić tego wszystkiego rodzinie , znajomym , przyjaciołom .. Tych wszystkich nerwów , przykrości z mojego powodu ..
Na dziś to chyba wszystko . I tak się rozpisałam .. Jutro pod wieczór pewnie też coś dodam ..
Trzymajcie się ciepło . : *
 

 
Jejkuu .. dawno nic nie pisałam . :/
Postaram się to nadrobić .. :)
 

klara25
 
carolineex33
 
Mróz jak cholera. Śnieg strasznie sypał i niemiłosiernie wiało. Biegłam przez zaśnieżone miasto w adidasach i dresie. Wracałam z treningu. Do domu miałam jeszcze daleko, gdybym szła tą drogą co zawsze. Ale z racji olbrzymiego mrozu skręciłam w tę cholerną uliczkę. Przyrzekłam sobie, że nie spojrzę na to miejsce. Szłam wpatrując się w granatowe, oszronione sznurówki moich butów, w kółko powtarzając sobie- nie obracaj się w lewo. -ops. sorry. Zderzyłam się z kimś i niepewnie podniosłam głowę widząc w blasku księżyca Jego postać, serce mi zamarło. -nic ci się nie stało? Dopytywał zbierając z chodnika moje zakupy i wrzucając je do siatki, którą drętwo trzymałam w ręce. Nawet ci nie odpowiedziałam. Ty ze zdziwieniem i przerażeniem w oczach zaciekle pytałeś czy wszystko okej, a ja tak po prostu stałam wpatrzona w twoje oczy i targane przez wiatr lekko włosy. Pytał czy wszystko ze mną w porządku. Chciałam ci wykrzyczeć w twarz, że odkąd jesteś z tą plastikową blondyną, nic nie jest w porządku. Chciałam, naprawdę. Ale wielka gula w gardle nie pozwalała mi wydobyć z siebie głosu. Przeraźliwie krzyczałam wewnątrz z myślą gdybyś mógł to usłyszeć. Ból rozdzierał moje serce, a ja stałam tak po prostu stałam, jakby mój umysł stracił łączność na chwilę spotkania z Tobą. W końcu pozbierałam resztę ośnieżonych i poobijanych jabłek i gubiąc co drugie pobiegłam w stronę domu. 'Następnym razem, gdy zechcesz się tak ze mną zdeżyć i tak po prostu pozbawić mnie uśmiechu na resztę dnia, to pamiętaj że nie zdołam nic do ciebie powiedzieć. Przepraszam.' - wysłałam esemesem po wejściu do domu
 

 
wracasz do domu nad ranem. na ustach masz jeszcze smak wódki pomieszany z miętowymi gumami. wchodzisz do domu z podkrążonymi oczami ledwo trzymając się na nogach. omijasz zapłakaną matkę w szlafroku i udajesz się prosto do swojego pokoju. przekręcasz kluczyk i kładziesz się od razu na łóżku nie zdejmując butów. tak wygląda Twój co drugi dzień wakacji? nie. tak wygląda człowiek, który stracił kogoś ważnego. tak wygląda człowiek, który spieprzył wszystko, a teraz nie wie jak to naprawić. to człowiek, który stacza się na dno, aby się poddać.
 

klara25
 
carolineex33
 
Pamiętaj że zawsze możesz na nas liczyc :)
 

 
Wróciłam .. No cóż .. Wiele się u mnie pozmieniało przez ten czas .. Ale skrócenie tego wszystkiego , opis wydarzeń i ich przebieg znajdziecie tutaj : http://www.twitlonger.com/show/jq4u7m
Zapraszam do czytania :)
 

carolineex33
 
klara25
 
Przeczytałam Twój ostatni post , i postanowiłam też sama napisać coś podobnego . http://www.twitlonger.com/show/jq4u7m : )
 

carolineex33
 
klara25
 
Dziękuję , skarbie . :*
 

 
Popyta ktoś ? ;D
http://ask.fm/CaroSwagx3 !! ; )
 

natalka28
 
carolineex33
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
www.caroswagx3.blogspot.com
ZAPRASZAM WSZYSTKIE BELIEBERS & DIRECTIONERS . ;))
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›